Mówienie językami to umiejętność praktyczna

Mówienie językami to umiejętność praktyczna

Rozwijając myśl z części O metodzie. Co rozumieć przez to stwierdzienie? Można je rozumieć na kilka sposobów. Jeden z nich to taki, że uczenie się reguł gramatycznych i wiara w to, że zaczniemy mówić, to tak jakby chcieć nauczyć się grać na instrumencie muzycznym czytając tylko nuty.

W sktócie: nie ma to sensu.

Dlatego, żeby mówić trzeba otworzyć otwór gębowy i poruszać ustami 😉 I nie ma w zasadzie znaczenia, czy to będą na początku pojedyncze słowa. Warto zacząć od rzeczy prostych, czyli najpierw słowo: cat, dog, sky, I etc. zanim przejdziemy do słów abbreviation, antidisestablishmentarianism czy incomprehensibilities.

Powtarzam, to jedna z doskonalszych metod: (1) nauczyć się czegoś nowego i praktycznego (słowo, wyrażenie, zdanie). (2) zacząć mówić do siebie. Tak do siebie samego.

Im prostszych rzeczy się uczysz, tym lepiej.

Chodzi o to, żeby nie przeciążyć naszego mózgu, który wiecznie walczy o glukozę i zachowanie max. energii.

Jak mówią: “Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku”. Więc zacznij rozwój swojego angielskiego już dziś!

Zapraszam też na mojego Facebooka: @zenenglishpl, gdzie znajdziecie webinar jak można zorganizować naukę języka angielskiego. Link do FB w górnej części mojej strony web.